księga gości


2011
grudzień
listopad
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
listopad
październik
wrzesień
lipiec
maj
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec



animae dimidium meae

2011-12-18 09:51:10
Listopad i grudzień
Najpierw E. wylądowała na Patologii – nic się nie stało i po 4 dniach była w domu, ale musi leżeć plackiem do lutego…. TO RAZ…
Potem padła mi sprężarka w naszym bolidzie. Tydzień bez samochodu a dziecko do żłobka trzeba zawieźć, odebrać itp. TO DWA…
Potem skręciłem kostkę i mam gips – nadal z resztą. TO TRZY…
W międzyczasie była moja mama – Bogu dzięki – teraz zmieniła się z teściową, która mieszka u nas w naszych 2 pokojach… 
mieszka – to źle powiedziane bo w nocy z piątku na sobotę zawiozłem ją do szpitala i teraz z gipsem jeżdżę do szpitala to Teściowej – da się jeździć z gipsem na nodze ale raczej słabo to wygląda. No i robię co mogę. TO CZTERY…
Tylko mam już dość tego fatum, Świąt których nie będzie.


Tagi: fatum, gips
animae dimidium meae
skomentuj (0)

2011-11-21 11:27:52
Rok za rokiem
No i znowu o rok starszy jest człowiek, nic się nie zmienia tylko dziecko rośnie a czas się kurczy z dnia na dzień. 
W prezencie dostałem nieoczekiwaną wyprawę do szpitala i małe komplikacje - ale na szczęście wszystko się prostuje.
Na przyszłe urodziny mam nadzieję, kartkę wykona już dwójka moich maluchów. 

animae dimidium meae
skomentuj (3)

2011-09-26 16:17:07
Wesele
Jak ja nie lubię wesel. Weselę się z młodymi, często to ludzie, których strasznie lubię - tak było i tym razem, ale wesel nie znoszę. Jako Wegetarianin mam do jedzenia chleb, sałatkę grecką i ciasta - a i to nie zawsze, bo galaretkowe odpadają :P
Śpiewy owszem lubię ale w gronie kameralnym najbliższych - na weselach jest masa dalszych i obcych - więc odpada. 
No i nie znoszę wodzirejów - boję się, że kiedyś ulegnę namowom do kieliszka i w pijanym widzie zaaplikuję im ten mikrofon analnie. 

Wesele w Kutnie nie było najgorsze, młodzi świetni, panna młoda w pięknej sukni, pan młody pełen humoru. Szkoda, że nie było czasu by wyciągnąć ich na piwo do pubu zamiast siedzieć na tym weselu :)

Nic to następne wesele w grudniu a potem chyba długo nic. To w grudniu będzie u bardzo bliskich to może prócz sałatki będzie i deska serów.
Tagi: ślub, wesele, wegetarianie
animae dimidium meae
skomentuj (0)

Znajomi
Pani P.
sTwórca
Angr
Agrafijska
Panna J.
Pan X.
Coni
Panna S.


Tagi